Life isn't fair, but it's still good.
Regina Brett

1.07.2015

Zniknęłam stąd na miesiąc. I właściwie nie planuję wrócić. Może kiedyś. Jak uda mi się wszystko poukładać. Ale nie sądzę, że do tego bloga.
Zbyt dużo ostatnio się działo. Miałam dużo stresu i mało snu. Egzaminy pochłonęły mnie na dobre i nie miałam siły na nic więcej. A może to nie same egzaminy stanowiły problem? Z pewnością.
Najbliższy czas upłynie mi nad rozważaniem pewnych kwestii i podjęciem kilku kluczowych decyzji. Miejsce, w którym aktualnie się znajduję, nie czyni mnie szczęśliwą. Wręcz przeciwnie. Jestem zła i przemęczona. Przez ostatni miesiąc notorycznie jestem dokarmiana cudzymi problemami (co prawda nie są to problemy osoby, która mi o nich mówi i notabene sama nie powinna się w nie angażować), co niestety zaczyna się na mnie odbijać. Wiem, że chcę to zmienić. Nie chcę być uzależniona od cudzych problemów, zwłaszcza, że przestaję skupiać się na własnych obowiązkach i pragnieniach. Nie chcę brać odpowiedzialności w sytuacjach, których nie powinnam i być zmuszana do sugerowania rozwiązania w sprawach, które mnie nie dotyczą, aby potem nie wysłuchiwać, że komuś "kazałam" tak postąpić.
Dziękuję Wszystkim za wszelkie komentarze/opinie. Cieszę się, że byliście/byłyście ze mną. Było to moją motywacją do pisania i dzielenia się z Wami moimi przeżyciami. Myślę, że byłoby ich więcej, ale przyszedł czas by usiąść i odpocząć, również od blogowania.

Nasze granice wyznaczone są tylko przez nasze lęki.
Yannik Noah

Myślę, że mam pewną lekcję do odrobienia...

Pozdrawiam i udanych wakacji!

Pozostawiam kontakt emailowy: mulier.incognita@gmail.com

11 komentarzy:

  1. Och rety, odchodzisz? Wielka szkoda....ale rozumiem to jak najbardziej, czasem człowiek musi odpocząć od tych miejsc. Czasem człowiek musi sobie wszystko poukładać i mam nadzieję, że właśnie tobie się uda. Złapać oddech, ułożyć pewne rzeczy. Więc trzymaj się, i mam nadzieję, jednak do zobaczenia w tym świecie.
    P.S. W sumie mojego maila masz więc...wiadomo, jakby co, pisz:) Wiem, to działa w dwie strony:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że wrócę, ale na razie robię sobie trzymiesięczną przerwę, potem się zobaczy. Dziękuję :)

      Usuń
  2. Mam nadzieję, że wrócisz, odpoczniesz i nabierzesz siły, żeby znów móc pisać.

    OdpowiedzUsuń
  3. Każdy czasami musi odetchnąć. Mam nadzieję że wrócisz :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ej.. szkoda. jak będziesz wracała na inny adres, to daj znać, ok?
    trzymaj się :*

    OdpowiedzUsuń
  5. powodzenia :) i szybkiego powrotu na bloga z naładowanymi akumulatorkami :*

    OdpowiedzUsuń
  6. Powodzenia . Życzę Ci szybkiego powrotu..

    OdpowiedzUsuń
  7. Jeśli wrócisz, daj znać :) Tymczasem powodzenia, poukładaj sobie wszystko ;*

    OdpowiedzUsuń